uSTAW się na wygranej pozycji, czyli jak zacząć ćwiczyć w wieku 40+!

24.02.2021
Zastanówmy się, jak to zrobić, kiedy już przyjdzie nam zmierzyć się z tym tematem.

Czterdziestki świętujemy od pewnego czasu jak drugie osiemnastki, które dla nas wszystkich były magicznym progiem dorosłości. Ta druga faza dorosłego życia zaczyna się dziś, gdy mamy już dzieci w wieku szkolnym, w pracy możemy pochwalić się całkiem sporymi sukcesami, a i portfel jest zasobniejszy niż kiedykolwiek dotąd, więc możemy sobie pozwolić na trochę… szaleństwa.

No tak, ale wtedy, gdy wzrasta apetyty na życie, pojawia się wątpliwość, czy po prostu fizycznie dam radę. Na co mnie jeszcze tak naprawdę stać? Czy dobra forma oraz witalność będą raczej wspomnieniem towarzyszącym tej „pierwszej” osiemnastce? Czas najwyższy, by – jak to niektórzy mówią – zwyczajnie ,,wziąć się za siebie”!

Zastanówmy się, jak to zrobić, kiedy już przyjdzie nam zmierzyć się z tym tematem.

 

A. Motywacja
Skoro podejmujemy wyzwanie, to odpowiedzmy sobie na pytanie, dlaczego chcemy ćwiczyć. Znaleziona odpowiedź pozwoli nam na zmierzenie się ze zwątpieniem czy zniechęceniem, które na pewno kiedyś dadzą o sobie znać. A zatem – chcę trenować, bo:

  • chcę mieć dobrą sylwetkę i podnieść swoją samoocenę; 
  • ponoć regularny trening pomaga rozładować stres, a ja potrzebuję gdzieś dać upust złym emocjom i z lepszym nastawieniem podejmować się codziennych zadań;
  • uwielbiam być w grupie, która ćwiczy razem, ma wspólne pasje i robi coś interesującego po pracy;
  • chcę sprawdzić, jakie są moje fizyczne możliwości, zdobyć jeszcze kilka szczytów i worek medali w zawodach dla amatorów;
  • lekarz zalecił mi aktywność – ja już wiem, że bez niej nie pozbędę się moich chorób, a chcę cieszyć się jak najlepszym zdrowiem, bo mam dla kogo żyć!

Wszystkie te motywatory są dobre i mogą być jednocześnie ważne. Zastanówmy się jednak, skąd oczekujemy nagrody i na ten wątek motywacyjny ostatecznie postawmy.

 

B. Zasoby
Oceńmy nasze możliwości związane z podjęciem ćwiczeń. Zacznijmy od określenia stanu fizycznego, w jakim aktualnie jesteśmy i refleksji nad tym, co w nim należy poprawić. Być może są sporty, które uprawialiśmy już w przeszłości i chcielibyśmy do nich wrócić? Pamiętajmy jednak, że gimnastyka artystyczna po czterdziestce może być już obszarem niedostępnym, ale zumba czy pilates – dlaczego nie?

To samo dotyczy gier zespołowych. Czy jesteśmy w stanie regularnie grać w drużynie przy wszystkich ograniczeniach sanitarnych, jakie są z tym związane? Gdzie mieszkamy, a w związku z tym, jak łatwy jest nasz dostęp do terenów rekreacyjnych na co dzień, a jaki np. w weekend? W końcu ile możemy lub chcemy wydać na sprzęt, instruktorów, suplementy diety, odnowę biologiczną? Czy jest w naszym najbliższym otoczeniu ktoś, kto chciałby mi towarzyszyć w tej „poczterdziestkowej” reaktywacji?

Odpowiedzi na wszystkie te pytania pozwolą nam właściwie wybrać rodzaj aktywności i wpisać ją w realny kontekst.

 

C. Reorganizacja życia
Kiedy trenować? Jak znaleźć czas, którego wciąż nam brak? Najlepiej jest wybrać stałą porę dnia i z góry ustalone, powtarzalne w układzie tygodniowym aktywności. Trenujmy nie tylko wtedy, gdy mamy czas, lecz po prostu nauczmy się mieć czas dla treningu.

Ponadto powiążmy trening z regularnym i przemyślanym jedzeniem, które pozwoli nam zregenerować wydatek energetyczny. Rzecz w tym, by nie tylko liczyć kalorie, ale zwracać uwagę na to, z jakich produktów są pozyskiwane oraz kiedy przyswajane. No i koniecznie też wysypiajmy się, bo każda aktywność potrzebuje biernej regeneracji. Ustalmy zatem pełny grafik dnia, w którym obok wszystkich zadań związanych z pracą, życiem rodzinnym czy relacjami towarzyskimi zawsze będzie czas na trening i regenerację. 

 

veneo_doppelherz_silaruchu_baner_RK1_20210223

 

D. Ekspertyza
Sięgajmy po opinie ekspertów. Jeśli trenera, lekarza czy dietetyka nie mamy na co dzień w pobliżu, to zainteresujmy się dostępną w sieci i na księgarskich półkach wiedzą oraz nie wahajmy się zasięgać opinii fachowców tyko na swój zindywidualizowany użytek. Z czasem sami staniemy się ekspertami od naszego ciała i sportowego ducha, a tym samym będziemy partnerami dla napotykanych w życiu ekspertów, z których to wiedzy i doświadczeń jeszcze lepiej skorzystamy.

 

E. Perspektywa
Zawsze, kiedy osiągamy zamierzony cel, pojawia się nowa perspektywa. Po tzw. ,,czwórce z przodu” pojawia się ,,piątka”, a potem kolejne cyfry. Bądźmy gotowi do zbudowania solidnej podstawy, która pozwoli nam śmiało patrzeć w przyszłość z niesłabnącym apetytem na życie i zrośniętą już z nami na zawsze potrzebą aktywności.