poSTAW na swój cel, czyli o tym, jak znaleźć motywację do aktywności fizycznej

03.07.2020
Sport to taka dziedzina życia, która zawsze będzie kojarzyć nam się z wyznaczaniem celów – wygrany mecz, przeskoczona wysokość, pokonany dystans czy liczba punktów na tarczy strzelniczej. To stosunkowo łatwe do zdefiniowania, gdy chodzi o sport wyczynowy. A jak stawiać sobie cele, gdy nie gramy w zespole ligowym, ani nie startujemy w maratonach?

Zastanówmy się najpierw, dlaczego uprawianie sportu uznajemy za atrakcyjne i korzystne dla nas. Bo spędzamy wtedy czas z ludźmi, którzy podzielają podobne pasje? Chcemy zrobić coś dla siebie? A może dla naszych najbliższych, którzy ostatnio niepokoili się, że nie dbamy o siebie, zatracając się w pracy, czy sięgając po śmieciowe jedzenie, bo tak łatwiej? Przypomnijmy sobie, czy podejmowaliśmy już kiedyś tzw. noworoczne postanowienia, które dotyczyły uprawiania sportu i które rozpłynęły się w dziesiątkach usprawiedliwień, wynikających z braku czasu, bądź też – co bardzo częste – kończyły się pierwszą czy też powracającą kontuzją.

Jak zatem zdefiniować cel, a co więcej, zrealizować go? Zastanów się, na ile lepsze będzie Twoje życie, gdy już zrealizujesz zamierzony cel!

Smuklejsza i bardziej sprężysta sylwetka – lepiej leżące ubrania, mniejsze obciążenie dla stawów i serca, większa atrakcyjność towarzyska albo szansa na awans w pracy. Bez wątpienia żyjemy w społeczeństwie, które premiuje urodę, ale gdzieś w podświadomości idzie za nią obietnica lepszego zdrowia, energii życiowej, czyli czynników wpływających na naszą efektywność zawodową i społeczną. Lepiej być przecież zdrowym, nie wymagającym opieki rodzicem czy dziadkiem, niż kochanym, ale pozbawionym życiowej energii człowiekiem.

Jako trener miałem kiedyś okazję trenować w RPA uprawiającego walking, czyli sportowe chodzenie, 101-letniego Filipa, który promieniował uśmiechem i zadziwiał sprawnością fizyczną oraz błyskotliwością intelektualną. Co ciekawe, Filip nigdy nie przestał być aktywny zawodowo! Gdy go poznałem, wciąż pracował w bibliotece, ale przede wszystkim codziennie wyznaczał sobie cel przejścia co najmniej 10 tys. kroków. Ważne dla niego było to, by, kierując się wielkimi oczekiwaniami jak udział w zawodach sportowych, przede wszystkim wygrywać zdrowie i kondycję na co dzień.

Te codziennie definiowane zadania „na jutro” są absolutnie kluczowe dla nas wszystkich. 

Robert Korzeniowski - cytat

Położysz się o właściwej porze spać? Przygotujesz swój zestaw ubrań treningowych? Potwierdzisz SMS-em koledze, koleżance lub trenerowi, że spotkacie się w konkretnym miejscu? Nawet jeśli wiesz, że chcesz cieszyć się sportem i dzięki niemu zamierzasz osiągnąć cele osobiste, to pamiętaj, że każde mistrzostwo rodzi się w bólu porannej walki z budzikiem, czy wieczornego zwycięstwa nad znużeniem po całym dniu pracy.

Warto zatem swoje aktywności sportowe zawsze wpisywać jako równoważny cel do zrealizowania w ciągu dnia i tygodnia, tak jak robimy to z zadaniami wynikającymi z pracy czy obowiązków rodzinnych. Dwa, trzy treningi w tygodniu, konkretna liczba kroków lub pokonanych kilometrów, określony czas ćwiczeń – to wszystko powinniśmy zapisywać w naszym systemie prowadzenia notatek. Siła Ruchu będzie bowiem wprost wynikać z siły naszej samodyscypliny i woli osiągnięcia sukcesu!